ciekawostki newsy

22 000 osób nieświadomie zgodziło się czyścić toalety w zamian za dostęp do Wi-Fi

Dotyczy to każdego z nas i nikt nie jest w stanie temu zaprzeczyć. Zapewne w większości przypadków nie zdarza się nam czytać umów o świadczeniu usług podczas instalacji oprogramowania i rozpoczęciu korzystania z usług. Takie warunki umowy są zazwyczaj bardzo długie i bez zastanowienia zaznaczamy zgodę i przechodzimy do następnego kroku. Brytyjska firma Purple chciała udowodnić, że nikt nie czyta tych warunków, więc opracowała ciekawy eksperyment.




Purple udostępnia bezpłatny dostęp do hotspotów Wi-Fi w sieciach Legoland, Outback Steakhouse oraz Pizza Express. Aby sprawdzić, czy ktokolwiek czyta warunki korzystania z Wi-Fi, dodali po cichu pewną klauzulę, na którą użytkownicy musieli się zgodzić. Po zaakceptowaniu musieli oni podjąć się pewnych czynności. Zadania te obejmowały:

  • sprzątanie parków ze zwierzęcych odchodów
  • przytulanie bezpańskich kotów i psów
  • manualne udrażnianie kanalizacji
  • sprzątanie toalet na festiwalach i imprezach
  • malowanie ślimaczych skorup
  • zrywanie gum z ulic.

Jak się okazało, ponad 22 000 osób zgodziło się wykonać te czynności. Zgodzili się oni na wykonywanie 1000 godzin robót, które nie należą do najprzyjemniejszych. Oczywiście jest to tylko eksperyment, więc Purple nie wezwało tych osób, aby musiały one wykonać jakiekolwiek z powyższych prac. Co więcej, Purple obiecało nagrodę dla osób, które odkryją ten zapis w regulaminie.

Nie było to jednak bezpodstawne działanie ze strony Purple. Mianowicie, począwszy od 25 maja 2018 roku wszystkie kraje należące do Unii Europejskiej muszą spełniać wymogi informowania konsumentów, w jaki sposób będą wykorzystywane ich dane osobowe podczas zawierania wszystkich umów. Purple przy okazji ogłaszania wyników eksperymentu, pochwaliło się, że jest pierwszą firmą w UE, która spełnia nowe ogólne przepisy dotyczące ochrony danych (GDPR).

Źródło: Purple, Gizmodo, PhoneArena

Systemy: